Wiecie czasami rysując rodzeństwo często dopiero na etapie twarzy drugiej osoby zaczynam zauważać niesamowite podobieństwa, których nie widać na pierwszy rzut oka. To samo radosne spojrzenie, ułożenie oka, brwi a nawet podobne dziurki w nosie 😁 jednak geny potężna rzecz 😜 miłego wieczoru